Nuggets wygrali pierwszy mecz wielkiego finału NBA. Przez Polska Agencja Prasowa. 02/06/2023, 08:11 GMT+2. Znakomity początek finałowej rywalizacji dla Denver Nuggets. Koszykarze ze stanu Kolarado w bezapelacyjnym stylu wygrali z Miami Heat 104:93. Kapitalnie zaprezentował się Nikola Jokić. Następne starcie w niedzielę.
NBA Draft 2021 odbędzie się w Nowym Jorku w znajdującej się w dzielnicy Brooklyn hali Barclays Center. Początek tego wydarzenia zaplanowano na 30 lipca na godz. 2:00 czasu polskiego. Wtedy to poznamy, do których zespołów trafią największe młode talenty koszykarskie z całego świata. Zaplanowano udział 20 prospektów, którzy przeżyją jedną z najważniejszych chwil w swoim
Druga część meczu to ponowna dominacja Niemców. W 49. minucie nadzieję w serca kibiców zgromadzonych na Olympiastadion w Berlinie wlał Niclas Fullkrug. Jednak ostatnie słowo należało do Turków. W 71. minucie Kai Havertz dotknął piłki ręką w polu karnym a jedenastkę na gola zamienił Yusuf Sari.
To oznacza, że za tę cenę (w przeliczeniu jest to tylko 37,5 zł miesięcznie), można nie tylko obejrzeć wszystkie mecze Polaka w NBA, ale też o wiele więcej. A dla tych, którzy chcą pozostać przy tradycyjnych transmisjach, dobrej koszykówki też oczywiście nie zabraknie.
Wyniki poniedziałkowych meczów play-off i relacja - koszykówka. Przez Eurosport. Akt. 25/04/2023, 12:04 GMT+2. Fantastyczne występy liderów w poniedziałkowych meczach pierwszej rundy play-off NBA. LeBron James najpierw w ostatniej sekundzie doprowadził do dogrywki, a potem pomógł Los Angeles Lakers w zwycięstwie nad Memphis Grizzlies
Oglądaj najlepszą koszykarską ligę świata w CANAL+ online. Wielkie emocje w NBA. 39 zł/mies. Oferta na 12 miesięcy, płatne z góry 468 zł
LeBron James najlepiej punktującym zawodnikiem w historii NBA 38-letni James w przegranym 130:133 spotkaniu z Oklahoma City Thunder uzyskał 38 pkt, a do rekordu wielkiego poprzednika w barwach Lakers brakowało mu 35. Drugi w tym zestawieniu był przez rok, od momentu, kiedy wyprzedził Karla Malone'a – 36 928. Oficjalna klasyfikacja
PAKIET 3 – „GAME CHOICE„, czyli 8 meczów w miesiącu.Ważne, że to my decydujemy, które mecze chcemy oglądać, a nie że są to mecze, które proponuje NBA. Mamy 8 tak zwanych kredytów i możemy je wykorzystać nawet w jeden weekend, ale !!! jeśli w danym miesiącu obejrzymy tylko 4 mecze, to w następnym będziemy mieli 12 kredytów, czyli możliwość obejrzenia 12 meczów.
Jeremy Sochan ma za sobą pierwszy mecz w nowym sezonie NBA. Jego San Antonio Spurs przegrali z Dallas Mavericks 119:126. Sochan rozpoczął mecz w wyjściowym składzie Spurs. Polak, który zgodnie z zapowiedziami grał jako rozgrywający, zdobył punkty już w pierwszej akcji meczu. Jego drużyna zaczęła bardzo dobrze. Pierwszą kwartę wygrała 43:36. Z cza
Wyniki play-off NBA. 16 drużyn 15 kwietnia 2023 r. rozpoczęło rywalizację w fazie pucharowej największej zawodowej lidze koszykówki w sezonie 2022-2023. Mistrza poznaliśmy 13 czerwca.
ckvS4E7. Przed rozpoczęciem tej serii wszyscy gracze Warriors mieli za sobą w sumie 123 spotkania finałowe, a Celtics ani jednego. Na parkiecie różnicy w braku doświadczenia gości w grze o najwyższą stawkę widać jednak nie było. Zresztą czy można mówić o braku takiego doświadczenia np. Horforda, skoro w play-offach wcześniej wystąpił w barwach trzech różnych drużyn aż 141 razy? Celtics co prawda przegrywali przez większą część meczu, ale kilka razy byli w stanie dogonić przeciwnika, gdy wydawało się, że Warriors już mają komfortowe prowadzenie. A najbardziej imponująca była seria Celtics w ostatniej kwarcie, którą wygrali 40:16 nokautując zaskoczonych gospodarzy i uciszając halę Chase Center w San Francisco. Ten obiekt też w finale debiutował, bo wcześniej Warriors przez wiele lat występowali w Oracle Arena w Oakland. Gospodarze prowadzili już 92:80 teoretycznie kontrolując wydarzenia na parkiecie, ale goście nie zamierzali się poddawać i systematycznie się zbliżali. Niespełna cztery minuty przed końcem meczu na tablicy wyników pojawił się wynik 106:103 dla zespołu z Bostonu, a stało się tak po trójce Horforda. Świetna gra Celtics w czwartej ćwiartce to w dużym stopniu zasługa zawodników drugiego planu – nie tylko Horforda, ale także Derricka White’a i Paytona Pritcharda. Wsparcie wymienionych było ważne, bo liderzy gości Jayson Tatum i Jaylen Brown mieli przez cały mecz problem z obroną Warriors. Brown przebudził się w czwartej kwarcie zdobywając wtedy 10 ze swoich 24 oczek, ale Tatum pudłował do końca. W całym meczu trafił ledwie 3 z 17 rzutów z gry. Starał się pomagać w inny sposób kreując akcje dla kolegów (aż 13 asyst), a w decydujących momentach umiał się usunąć w cień. Na pierwszym planie znalazł się wtedy pochodzący z Dominikany Horford. Weteran po wspomnianej trójce dającej prowadzenie wcale nie skończył swojego show. Dołożył kolejne trafienie z dystansu (cały zespół miał ich w sumie 21), potem z półdystansu i akcję 2+1. Po niej było 120:105 dla Celtics, a na zegarze pozostało kilkadziesiąt sekund i stało się jasne, że dojdzie do niespodzianki. Patrząc na przebieg meczu nawet sensacji. Warriors przez ponad pięć minut nie oddali ani jednego celnego rzutu i przegrali ten fragment 17:0. Stephen Curry zdobył 34 punkty dla Warriors, ale byłoby przekłamaniem stwierdzenie, że nie powinien mieć nic sobie do zarzucenia. Lider gospodarzy aż 21 oczek miał w pierwszej kwarcie. Trafił w tym okresie 7 z 9 rzutów z gry, w tym 6 z 8 zza łuku. Warriors po 12 minutach prowadzili tylko 32:28, co mogło zwiastować… problemy. Bo skoro Celtics pozwalali Curry’emu na wiele prób z czystych pozycji, a mieli tak niewielką stratę, to wystarczyło „tylko” nanieść poprawki w defensywie. Niby uproszczenie, ale jednak potwierdziło się to na finiszu. W pozostałych trzech kwartach Curry zdobył tylko 13 punktów przy skuteczności z gry 5/16. Wyręczali go koledzy – Andrew Wiggins, Klay Thompson, Otto Porter, Jordan Poole, nawet Andre Iguodala, który wrócił do gry po kilku tygodniach nieobecności. Ten zbalansowany atak pozwolił Warriors odskoczyć w trzeciej kwarcie, lecz na koniec zabrakło kogoś, kto byłby w stanie przełamać niemoc w czwartej. Rywalizacja w finale NBA toczy się do czterech zwycięstw. Kolejne spotkanie także na parkiecie Warriors w nocy z niedzieli 5 na 6 czerwca polskiego czasu, a potem dwa w Bostonie. Golden State Warriors – Boston Celtics 108:120 (32:28, 22:28, 38:24, 16:40) Warriors: Stephen Curry 34, Andrew Wiggins 20, Klay Thompson 15, Otto Porter 12, Jordan Poole 9, Andre Iguodala 7, Kevon Looney 4, Draymond Green 4, Nemanja Bjelica 3, Jonathan Kuminga 0, Moses Moody 0, Juan Toscano-Anderson 0, Damion Lee 0. Celtics: Al Horford 26, Jaylen Brown 24, Derrick White 21, Marcus Smart 18, Jayson Tatum 12, Robert Williams 8, Payton Pritchard 8, Daniel Theis 3, Grant Williams 0, Luke Kornet 0, Nik Stauskas 0, Sam Hauser 0, Juwan Morgan 0, Malik Fitts 0
NBA żyje dla rekordów i rekordami jest usiana jej historia. W każdym sezonie rozgrywek dzieją się rzeczy niesłychane, które albo zmuszają ligowych statystyków do wymazania czyjegoś nazwiska z tabeli rekordów, albo zostają obwołane pierwszymi w historii tego typu dokonaniami. 1. Wilt Chamberlain – 100 punktów w jednym meczu2 marca 1962 Wilt Chamberlain z Philadephia Warriors w spotkaniu z New York Knicks zdobył 100 punktów. Jeszcze przed tym meczem genialny środkowy zwany „Szczudłem” miał w dorobku piętnaście występów, w których przekroczył 60 „oczek”. To nie miało być specjalnie ważne spotkanie. Mecz jakich wiele zdarza się w końcówce sezonu zasadniczego. Chamberlain – to pewne bo potwierdzone przez świadków – noc przed meczem spędził na zabawie w nowojorskim klubie nocnym w towarzystwie kobiet. Płeć piękna była dla niego równie ważna jak parkiecie ustanowił wiele rekordów, w sypialni jeden, ale za to jaki. – Spałem z dwudziestoma tysiącami kobiet – przyznał kiedyś. Ile z nich przypadło na godziny poprzedzające spotkanie z Nowym Jorkiem? Nie wiemy. Świadków brakuje, ale podobno Chamberlain w nocy 1 z 2 marca 1962 roku w ogóle nie ogromną przewagę nad resztą ligi generowały przede wszystkim niespotykane w tamtym czasie warunki fizyczne, a także towarzyszące im dynamika, atletyzm i świetna koordynacja. Średni wzrost koszykarza grającego na pozycji środkowego wynosił wtedy 208 cm. Dokładnie tyle w metryczce wpisane miał chociażby wspomniany Bill mierzył 216 cm i ważył 124 kg. A przy tym przez całą karierę grał średnio po 45,8 minuty na mecz! Maszyna, nie NBA Season – Wilt PPG, RPG, APG, FG%, FT%.Season PPG, RPG, APG, FG%, FT%. PPG, RPG, APG, 6% PF.+ FG%, FT% Justin Bryan (@Justin_G_Bryan) July 23, 20182. Bill Russell – 11 mistrzowskich pierścieni NBABill „Władca Pierścieni” Russell – uważany za jednego z największych koszykarzy na świecie swoje tytuły zdobywał w latach (1957, ’59, ’60, ’61, ’62, ’63, ’64, ’65, ’66, ’68, ’69) . Wszystkie jedenaście tytułów mistrzowskich zdobył w barwach Boston Celtic’s. Jako grający trener, wraz z Celtami zaprowadził w lidze totalną dominację. Bill był tym typem gracza, przy którym inni mogli pokazać pełnię swojego talentu. Nie skupiał się na sobie tylko na całej drużynie, to ona była najważniejsza. Poza boiskiem Russell musiał zmagać się z objawami dyskryminacji rasowej na każdym kroku. Nie było niczym niezwykłym że musiał sypać w innym hotelu niż reszta – biała część zespołu. Na każdym kroku walczył o swoje obywatelskie prawa. W 1959 roku, Bill Russell stał się pierwszym graczem NBA który odwiedził Afrykę. W 2010 Russell otrzymał najwyższe wyróżnienie cywilne w kraju, z rąk prezydenta Obamy (Presidential Medal of Freedom). "The most important measure of how good a game I played was how much better I'd made my teammates play"– Bill Russell Coach Mac ? (@BballCoachMac) July 28, 20183. Golden State Warriors – rekordowy bilans w sezonie zasadniczym (73-9)Sezon 1995/1996 koszykarze Chicago Bull’s zakończyli z bilansem 72. zwycięstw. Po znakomitym sezonie zasadniczym, w Play-off’s również nie mieli sobie równych. W finałach pokonali Seattle Supersonics i zdobyli swój czwarty tytuł na przestrzeni sześciu by się mogło, że bilans 72-10 jest z gatunku tych nie do ruszenia. Coś co było niemożliwe stało się faktem. Broniący tytułu koszykarze Golden State Warriors w sezonie 2015/2016 poprawili rekord legendarnych byków Jordana o jedno zwycięstwo, osiągając bilans wielu wynik ten nic nie znaczy. Wszystko za sprawą LeBrona James’a i ekipy Cleveland Cavaliers. Cavs przegrywali finałową serię z ekipą Golden State Warriors już 1-3, jednak potrafili odwrócić losy rywalizacji. LeBron i spółka wygrali kolejne trzy mecze i ostatecznie to oni mogli cieszyć się z mistrzostwa.„To po prostu bajka ze szczęśliwym zakończeniem” – powiedział po meczu numer siedem – Kyrie Irving. Check out a few stats & facts behind the Dubs’ 2017-18 championship run in the latest By The Numbers, presented by @zoom_us ? Golden State Warriors (@warriors) July 30, 20184. Elmore Smith – 17 bloków w jednym meczuPrawie 45 lat temu słynny zawodnik Los Angeles Lakers – Elmore Smith ustanowił niepobity po dziś dzień rekord w liczbie zablokowanych rzutów w jednym spotkaniu. Od początku kariery przejawiał wielki talent do blokowania rzutów. W swoim trzecim sezonie osiągnął średnią bloku na mecz, co było na ówczesne czasy rekordem NBA. Trzeba jednak zaznaczyć, że rozgrywki 1973/74 były pierwszymi, podczas których oficjalnie zaczęto zliczać bloki, stąd wiele osób kwestionuje autentyczność rekordowego wyczynu Smitha. Najbliżej pobicia tego rekordu byli będący już na koszykarskiej emeryturze: Manute Bol i Shaquille O’Neal – odpowiednio po 15 bloków. Z obecnie grających koszykarzy, najlepszym rekordem dysponuje JaValee McGee, który 15 marca 2011, aż 12 razy zatrzymywał rywali z Chicago. Elmore Smith w całej, trwającej osiem lat karierze zawodowej zablokował 1183 rzuty ( ale zauważyć należy, że przez pierwsze dwa sezony, jego bloki nie zostały Day in History (73) Elmore Smith had 12pts, 16rebs, 17blks just 2 days after blocking 14! (@Ballislife) October 28, 20175. John Stockton – 15806 asyst w karierzePowtarzalność, sumienność i koszykarskie IQ – oto cechy Johna Stocktona, już nawet nie gwiazdy, ale prawdziwej legendy basketu. Wygrywał mecze mądrością i techniką. Żadnych wymyślnych crossoverów, kozłowania za plecami czy bomb z dziesiątego metra. Surowa, ale zabójczo skuteczna koszykówka. John Stockton grał w lidze NBA w latach 1984-2003. Wszystkie sezony spędził w drużynie Utah Jazz. W ciągu swojej kariery rozgerał niewiele ponad 1500 meczy, w których zanotował dokładnie 15806 asyst, co daje średnią 10,5 asysty na mecz. Warto podkreślić, że nikt w historii NBA nie przekroczył granicy 13. tysięcy asyst. Co lepsze nikt z obecnie grających zawodników nie jest bliski przekroczenia bariery 10. tysięcy kluczowych jest grający obecnie w Houston Rockets – Chris Paul, który ma na swoim koncie 8506 asyst. Drugi w ogólnym rozrachunku jest Jason Kidd, który zanotował 12091 kluczowych we celebrate the @TheDeliverer_32's birthday, catch his top plays with John Stockton! ?⏯: NBA TV (@NBATV) July 24, 20186. Wilt Chamberlain – 55 zbiórek w jednym meczu Niezwykli ludzie nigdy nie umierają, bo ich legenda żyje wiecznie. Trudno uwierzyć ile już lat minęło od śmierci legendarnego Wilta Chamberlaina, byłego gwiazdora Sixers, czy LakersWilt Chamberlain – legenda amerykańskiej koszykówki, dwukrotny mistrz NBA, który pomimo upływu czasu nadal jest właścicielem ponad 60 rekordów NBA zmarł w 1999. roku w Los nikt z Was nie miał okazji śledzić poczynań Wilta na bieżąco. Ja takiej okazji, także nie miałem, o jego osiągnięciach wiem z gazet, wspominkowych programów telewizyjnych, wywiadów czy książek. Pewnej listopadowej nocy w pojedynku z Boston Celtic’s Chamberlain zaliczył rekordowe 55 zbiórek w jednym spotkaniu! Dla porównania wiele drużyn w obecnych rozgrywkach nie są w stanie razem przekroczyć bariery 50 zebranych piłek. Oprócz Chamberlain’a, 52 zbiórki zanotował wspomniany wcześniej Bill Russel. 7. Russel Westbrook – 42 tripple-double w sezoniePrzez 55. lat nikt nie był w stanie pobić rekordu potrójnych zdobyczy ustanowionego w latach 1961-1962 przez Oscara końca poprzedniego sezonu Robertson był jedynym koszykarzem, który zakończył sezon z dwucyfrowymi średnimi w trzech kategoriach statystycznych. Miał średnio 30,8 punktu, 12,5 zbiórki oraz 11,4 asysty na 55. latach rekord ten pobił Russel Westbrook. W rozgrywanym 10 kwietnia 2017 meczu przeciwko Denver Nuggets, lider Thunder rzucił aż 50 punktów, miał 16 zbiórek i 10 asyst. Co więcej, zapewnił swojej drużynie zwycięstwo – zdobył ostatnich 15 punktów Thunder w tym meczu, w tym zwycięską „trójkę”. „Jestem bardzo wdzięczny Bogu za talent i za to, że mogę rywalizować na tak wysokim poziomie. To też efekt pracy moich kolegów, sztabu trenerskiego i pracowników klubu. Dziękuję kibicom, że we mnie wierzyli i sprawili, że stało się to dla mnie możliwe” – powiedział po meczu vibes- Russell Westbrook (@russwest44) June 25, 20188. Walt Bellamy – 88 spotkań w sezonie zasadniczymPewnie zachodzicie w głowę, jak Bellamy mógł rozegrać 88. spotkań w liczącym 82. mecze sezonie zasadniczym. Wszystko za sprawą wytransferowania środkowego w trakcie czterech latach gry dla Knicks Bellamy został sprzedany do Detroit. Często zdaża się, że w tym samym momencie sezonu liczba rozegranych meczy między poszczególnymi zespołami różni opuszczeniu ligi w 1974 roku, Bellamy został sklasyfikowany na szóstym miejscu wśród najlepszych strzelców wszech czasów (20 941 punkty – 20,1) oraz na trzecim wśród najlepiej zbierających (14 241 zbiórek – 13,1) zawodników w historii We Remember 4x All-Star and Hall of Famer, Walt Bellamy (1939-2013). NBA History (@NBAHistory) July 24, 2018 9. Scott Skiles – 30 asyst w jednym meczuScott Skiles uzyskał najwięcej asyst w meczu ligi NBA. Zawodnik zdobył 30 asyst w meczu Orlando Magic z Denver Nuggets, który odbył się 30 grudnia 1990 roku. Pobił rekord 29-ciu asyst Kevina Portera z 1978 w meczu miał więcej asyst niż wszyscy zawodnicy z drużyny przeciwnej, uzyskali ich tylko 14. W 44. minuty oprócz 30 asyst Scott Skiles zdobył 22 punkty i 6 Orlando Magic nie należy do najwybitniejszych rozgrywających. Z 3 881 asystami w karierze jest po za pierwszą 100 najlepszych podających ligi NBA. Sam Skiles twierdził, że brakuje mu takiej umiejętności przeglądu pola jak mają John Stockton czy Magic Johnson co ograniczało ilość zdobywanych przez zawodnika asyst. @MC790 @SeanUnfiltered @SportsRV remember Scott Skiles back in his day TomNDownTown (@StrosRelegation) July 23, 201810. Stephen Curry – 157 spotkań z celnym rzutem za trzyNiesamowita radość z gry – szalone tańce, szeroki uśmiech. Tak w skrócie można opisać poczynania jednego z najlepszych rozgrywających w całej NBA. Stephen Curry, bo o nim mowa jest w stanie zdobyć punkty z każdego miejsca na boisku. Jego magiczna seria 157 kolejnych spotkań z celnym rzutem trzy-punktowym zaczęła się w listopadzie 2014 roku i trwała niemalże dwa lata! Jeżeli dodalibyśmy mecze w play-off’s Curry miałby na swoim koncie 196 takich całym tym okresie koszykarz Golden State Warriors trafiał 45% rzutów zza łuku!
Mecz Gwiazd NBA 2022. Gdzie oglądać? Transmisja TV i STREAM ONLINE. O której godzinie NBA All-Star Game? Obi Toppin popisał się najefektowniejszymi wsadami, Karl-Anthony Towns najcelniej rzucał za trzy punkty, a trzyosobowy Team Cavs triumfował w rywalizacji zręcznościowej w sobotnich konkursach poprzedzających 71. Mecz Gwiazd koszykarskiej ligi NBA. Tegoroczny konkurs wsadów, jeden z najsłabszych w historii, zostanie zapamiętany bardziej ze względu na próby nieudane niż zakończone powodzeniem. Obi Toppin (New York Knicks) był najpewniejszy z konkurentów od początku do końca. W każdej z czterech ewolucji z piłką otrzymywał co najmniej 44 punkty. W jednej z nich odbił piłkę od tablicy, po zbiórce przełożył pod nogą i wsadził do kosza oburącz odwrócony tyłem do obręczy. W finale pokonał Juana Toscano-Andersona z Golden State Warriors. Konkurs rzutów za trzy punkty był popisem Karla-Anthony'ego Townsa, który w finale zgromadził 29 punktów, co jest drugim najlepszym wynikiem po osiągnięciu Stephena Curry'ego sprzed roku. W decydującej rozgrywce wyprzedził Luke'a Kennarda (Los Angeles Clippers) i Trae Younga (Atlanta Hawka) - obaj po 26. Środkowy Minnesota Timberwolves jest pierwszym zawodnikiem podkoszowym, który wygrał tę rywalizację, po Kevinie Love (2012) i pierwszym mierzącym co najmniej 211 cm, Niemcu Dirku Nowitzkim (2006). NIE PRZEGAP! Marcin Gortat zabalował z żoną w urodziny! Alkohol i wielkie gwiazdy, gruba impreza! [ZDJĘCIA] Sonda Kto wygra Mecz Gwiazd NBA 2022? LeBron James (Los Angeles Lakers) oraz Kevin Durant (Brooklyn Nets) wybrali składy swoich drużyn na 71. Mecz Gwiazd koszykarskiej ligi NBA, który odbędzie się 20 lutego w Cleveland. Po raz piąty Mecz Gwiazd nie będzie rywalizacją Wschód - Zachód, a spotkaniem drużyn wybranych przez dwóch koszykarzy-kapitanów, którzy otrzymali najwięcej głosów w swoich konferencjach. Zostali nimi James (Zachodnia) i Durant (Wschodnia). W specjalnym drafcie najpierw wybierali zawodników do podstawowych piątek. Ta grupa także została wyłoniona we wcześniejszym głosowaniu kibiców, samych koszykarze oraz dziennikarzy. James, będący kapitanem po raz piąty, decydował pierwszy i - jak przed rokiem - wskazał Greka Giannisa Antetokounmpo (Milwaukee Bucks). Durant odpowiedział wyborem Kameruńczyka Joela Embiida (Philadelphia 76ers). Podstawowy skład "Drużyny LeBrona" uzupełniają: Stephen Curry (Golden State Warriors), Nikola Jokic (Denver Nuggets) i DeMar DeRozan (Chicago Bulls). Durant natomiast, który z powodu kontuzji nie zagra w Cleveland, do pierwszej piątki powołał jeszcze: Ja Moranta (Memphis Grizzlies), Jaysona Tatuma (Boston Celtics), Trae Younga (Atlanta Hawks) i Kanadyjczyka Andrew Wigginsa (Golden State). Mecz Gwiazd NBA 2022 - GODZINA, TRANSMISJA Mecz Gwiazd NBA 2022 roku odbędzie się w nocy z niedzieli na poniedziałek (20 na 21 lutego) w Cleveland. Spotkanie Team LeBron - Team Durant rozpocznie się o godzinie 1:00. Transmisja na Canal+Sport. Stream online na p;latformie Canal+ Online lub na NBA League Pass.